tak się jakoś składa, że chwalę się ostatnio wyłącznie "starymi" tworami. wszystko co powstało w ciągu kilku tygodni leży i czeka. a to na guziki. a to zwyczajnie na odpowiednią chwilę. dzisiaj będzie krótko, oj bardzo krótko, o spódnicy. niekrótkiej. tak dla odmiany. bo ileż można o koszulach i im podobnym! (oj można można!) tak więc na pierwszy plan wysuwa się dziś pudrowa, metaliczna...
oj niemała ta mała czarna. cóż. tak to jest gdy na początku szyciowej przygody wszystko robi się na szybko. na oko. gdy ma się pomysły, wizje. gdy kunsztu brak. gdy nożyczki tną co popadnie. jak popadnie. gdy podekscytowanie nie pozwala racjonalnie myśleć. gdy w głowie tylko rach ciach. i tak. i jest. rach ciach i po sprawie. w rezultacie jest sobie taka niemała....
na niemal wszystkich sklepowych witrynach tropiki. liście palmowe. dżungla. egzotyka. u mnie trochę też. nie od dziś. nie od tygodnia. ale ale! uwaga! attention! 4 sezon! ta sukienka to mój najlepszy letni przyjaciel. lekka, zwiewna, casualowa, pięknie kolorowa. świetnie sprawdza się w upalne miejskie dni i wieczory. zwłaszcza w te, gdy znajomi smażą się na plaży, pluskają w morzu a ja czekam na...
rany julek! toż to istny koniec świata! uszyła mi się szmizjerka! taka więc sobie w pewnym sensie koszula. oszalałam z zachwytu i dumy. a co! w końcu to moja pierwsza. przyznać się muszę, że cały proces szycia wyglądał zupełnie inaczej niż zwykle. podeszłam do niego ze spokojem. jeszcze nie stoickim, ale płaczu nie było. eh dojrzewam. tak wiec skończyło się szycie na szybko,...
na fali "sukcesu" blanki (kwiatowej niekoszuli) rzuciłam się w wir szyciowej pracy. w szafie pojawiły się dwa nowe materiały. wzorzyste. wiadomo! piękne są. nie miałam konkretnych dla nich planów. przeszukałam burdy, internety i cóż, jak zwykle skończyło się na makemylemonade. po pierwsze, wykrój w wersji pdf był, i nadal jest, do pobrania za darmo. po drugie, sukienka nie wymaga mega umiejętności. jest łatwa i...